piątek, 8 listopada 2013

Zastanówmy się...

Zastanówmy się dziś wszyscy...Czego chcemy życia? Zapewne wydaje wam się, że zaczynam pierdolić o bzdetach - wybaczcie, że czasami używać przekleństwa, ale uważam, że ona wzmacnia moje wypowiedzi.Tak więc dzisiaj musiałam wybrać trzy szkoły które mam na oku po gimnazjum. Ale ciężko tak naprawdę coś rozsądnego wybrać. Tak naprawdę to wolałabym, żeby było mniej szkół, wtedy nie miałabym dylematu. Profil psychologiczny, dziennikarski, lub technikum gastronomiczne - oto co wybrałam... Ale czy to słuszna decyzja? Ktoś powiedział: ''Mierz zamiary na swoje siły'' - taka prawda. Każdy ciągle teraz czegoś od nas wymaga. Rodzice porządku, dobrych ocen i innych różnych raczej już monotonnych rzeczy, nauczyciele szacunku, dobre zachowanie, najbliżsi jeszcze coś innego od nas chcą a przyjaciele tym bardziej. Nevermind. Póki co robi mi się niedobrze jak pomyślę, że muszę wybrać jakąś szkołę, a nie wiem gdzie chcę iść i do tego jeszcze egzamin gimnazjalny.
Tak... Chciałabym coś napisać do swojej prozy. Coś nowego. Mam tyle pomysłów, jednak nie mogę nic tam napisać, po prostu nie dam rady nic wystukać, nawet te parę zdań do Rudowłosej. Myślałam tak w ogóle nad zmianą tytułu Rudowłosej. Nie wydaje wam się to trochę taka za prosta nazwa? Ktoś kiedyś powie: ''Ej, czytałeś Rudowłosą?'', albo: ''Rudowłosa jest świetna. Powaliła gościa jedną pięścią!'' Prostacka, durna i z mojej strony objawiająca się brakiem wyobraźni nazwa. Tak, trzeba coś wymyślić nowego. Kurczę, herbatka z cytrynką i świeczka nadają mi zawsze nastroju do pisania, a teraz mam wszystko czego mi trzeba ^^ Także do zobaczystka, może coś wystukam, chociaż w to wątpię.
http://www.youtube.com/watch?v=hfkLsuXDWxk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz