Ostatnio usłyszałam, że jesteśmy ''słabą jednostką''. Ludzie którzy się tną, którzy chcą popełnić samobójstwo, którzy mają depresję, którzy nie radzą sobie z problemami są po prostu uważani za słabych. Dlaczego tak jest? Dzisiaj natknęłam się na Asku właśnie na takie stwierdzenie. Osoby, które potrzebują pomocy są uważane za słabe! Ktoś napisał, że słabe jednostki same się eliminują... Jestem ciekawa przez kogo to robią... Przez ludzi! Przez ludzi, którzy nie mają serca, którzy ranią i których nie obchodzi nic prócz swojego narcyzmu...Jak można nie pomóc drugiemu człowiekowi? Jak można mieć serce z kamienia. Wszyscy jesteśmy ludźmi, ale czasami się zastanawiam nad tym, że niektórzy to potwory. Nie potrzebujemy wierzyć w potwory, bo potwory są w nas. Proszę Was wszystkich, byście zwracali uwagę na takie rzeczy. Do takich rzeczy nie powinno dojść. Gdyby ta osoba naprawdę popełniła samobójstwo? Gdyby przez was podcięła sobie żyły? Nie jesteśmy słabi. Po prostu nikt nie chce udzielić nam pomocy. Jesteśmy silni na swój sposób.
Parę słów = brak pewności siebie
Brak pewności siebie = depresja
Depresja = Cięcie się
Cięcie się = Samobójstwo
Zastanówcie się czasem co robicie. Przez was może odejść niewinna duszyczka.
I tak kurwa wszyscy zgnijecie w piekle za zło w tym świecie!
Większość osób, które się tną, nie mają depresji. Po prostu są zdołowane. Znam osoby, u których stwierdzono depresje. Wcale nie płaczą po kątach i się nie tną. Dlatego wiele ludzi mówi im, że wymyślili sobie depresje "dla szpanu".
OdpowiedzUsuńKiedy masz depresje, okaleczasz się, ale nie dlatego, że rzucił cię chłopak, czy jesteś gruba. Okaleczają się dlatego, że chcą się ukarać, za to, co źle zrobiły.
Poza tym, okaleczanie się to nie tylko cięcie się. Osoby z depresją mają ataki autoagresji. Gryzą się po rękach, wyrywają włosy itp.
"Zastanówcie się czasem co robicie. Przez was może odejść niewinna duszyczka.
I tak kurwa wszyscy zgnijecie w piekle za zło w tym świecie!"
Osoba, która się zabija, sama wybiera taką drogę. Nikt jej nie karze. Jest wiele osób, które mają tak beznadziejne życie, że nawet nikomu się nie śniło, a trwają dalej i walczą. Osoba, która zabija się, bo ktoś jej coś powiedział, jest po prostu tchórzem.
Sama się tnę, ale nawet prze myśl mi nie przejdzie, aby się zabić. Żyłabym choćby po to, aby uprzykrzyć życie ludzi, którzy mnie poniżali.
Nie odbierz tego jako hejta. Przepraszam jeśli cię uraziłam, ale po prostu chciałam wyrazić swoje zdanie.
Nie, nie uraziłaś. Ten blog jest właśnie do wyrażania swoich uczuć i opinii na dany temat, a ja to szanuję :)
Usuń